Zakończyłam już " niekończącą się opowieść pewnych zaproszeń". Właśnie sobie uświadomiłam, że nie zrobiłam zdjęć wszystkich zaproszeń. Zrobiłam tylko 2 zdjęcia i to tego samego rodzaju;( no więc pokazuję co mam
.
Wczoraj zrobiłam sobie maraton karteczkowy bo tu czas biegnie, święta tuż, tuż a ja tu tylko parę karteczek. Tak więc wczoraj powstało 10 kartek i 6 składowych kolejnych, które wykończyłam dziś coś po 4 rano ;) w sumie zrobiłam podobne do siebie 2 rodzaje- jedno z jajkiem, które podpatrzyłam przeglądając Wasze blogi ( mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe), a drugie z wykorzystaniem decu. Kartki powstały na chybcika więc nie są jakieś fajne. Mam nadzieję, że osoby obdarowane je jednak docenią. 
2 komentarze:
Twoje karteczki jajeczne piekne:)
A pudełko i zaproszenia pergamano przecudnej urody!!!
Śliczne opakowanie prezentu, kartki i zaproszenia też mi się podobają ! Dobra robota!:)
Pozdrawiam!
Prześlij komentarz